Kiedy zabraknie wstydu

Kiedy zabraknie wstydu

Sport … i wstyd

W kąciku sportowym, który nazwaliśmy “Sztafetą” publikujemy nie tylko wiadomości związane ze sportem, ale co jakiś czas może pojawić się opis pożytecznego ćwiczenia. Wydawane kiedyś pismo “Sport dla Wszystkich” publikował dużo takich ćwiczeń, chociaż pismo wydawane obecnie pod takim tytułem zajmuje się być może czymś innym.

Ale przystępujemy do nietypowego tematu, jaki pojawił się w tytule. Co wspólnego ma sport ze wstydem? – zapytacie. Wyjaśnimy to za chwilę, na przykładzie z życia pewnej młodej kobiety. Sport ma być miejscem uczciwej konkurencji (według zasady Fair play) między ludźmi, którzy chcą osiągnąć jak najlepsze wyniki. Na poziomie sportu wyczynowego pojawia się konieczność wielkiej samodyscypliny, poświęcenia i zrezygnowania z wolnego czasu. Kiedy większość młodzieży spędza czas na “zbijaniu bąków” lub ślęczeniu przy internecie, sportowcy mają czas wypełniony treningami, połączony nie tylko z dużym wysiłkiem, walką z własnymi słabościami i zniechęceniem ale i z narażeniem na ból i kontuzje. Cóż jednak warte byłoby życie bez wysiłku?

.

Na lewym zdjęciu fotograf raczej nie interesuje się wynikiem meczu, bo swoim aparatem fotograficznym poluje na “chwytliwy” moment.

.

W świecie wyczynowego sportu, oprócz sławy, pojawiają się także cienie jak np. narkotyki i wielkie pieniądze – przynajmniej w kilku dochodowych sportach (boks, tenis, koszykówka, futbol amerykański zwany “grą w głupie jajo”). Kied są pieniądze tam też pojawia się pokusa korupcji, nieznanej w czasach sportu amatorskiego. Z tą plagą walczyli pionierzy ruchu olimpijskiego. Dzisiaj sport podkopuje następne zagrożenie – obsesja na punkcie erotyzmu, który wypełnia mózgownice dziennikarzy z wielkich agencji prasowych.

Powyżej: karykatura neuropsychiatry Zygmunta Freuda (1856-1939). Według freudyzmu postępowaniem człowieka kierują dwa popędy: 1. Erotyczny – libido (z greckiego – “Eros”) i 2. Popęd śmiercie (gr – “Tanatos”). To jest zwyczajne uproszczenie, które człowieka – jak zwierzę – ogranicza do instynktów. Owa pseudonauka rozpowszechniła się na Zachodzie i zmieniła życie milionów, szczególnie ludzi młodych. Niektórzy z nich zostali oni wciągnięci w najbrdziej obrzydliwe zboczenia a nawet doprowadzeni do samobójstwa.

.

Fotografowie i operatorzy filmowi szaleją nie tylko na plażach ale i w halach sportowych. Chociaż młodzież, a zwłaszcza dziewczęta, chociaż są ubrane to przecież nie mogą kontrolować wyglądu swego ciała w każdej sekundzie. Podczas gorączkowej walki o najlepsze miejsce myślą tylko jak wygrać, konsztem wysiłku do ostatniego tchu, do granic możliwości.

.

Wyobraźmy sobie jak wielkiej koncentracji potrzebują młodzi ludzie, gdy biorą udział w zawodach gimnastycznych, tańcach na lodzie czy innych dyscyplinach. A tam czają się w pobliżu dziennikarskie “sępy” aby złapać swą ofiarę w “pikantnej” chwili. Wyposażeni w drogi sprzęt fotograficzny i kamery, natychmiast mogą przesłać taką fotkę do swoich pracodawców w telewizji lub gazecie. Pieniądze taki drań dostanie, a zdjęcie błyskawicznie rozejdzie się internetem po świece. Czy młoda osoba uprawiająca sport czuje się bezpieczna w takiej sytuacji, czy może brać udział w zawodach bez dodatkowego obciążenia nerwów? Odpowiedzią tu może być pewne zdarzenie, które spotkało kilkunastoletnią dziewczynę, Allison Stokke. Uprawiała ona lekkoatletykę i już w szkole śrendniej wygrała krajowe mistrzostwa w skoku o tyczce, osiągająć wysokość 3.81 metra.

.

Później Allison pobiła kolejne rekordy na wysokości 3.86m, 4.11m i 4.14 metra. Ale pasmo jej sukcesów zniszczyło jedno zdjęcie, uchwycone podczas jednego ze skoków, gdy miała 17 lat. Będąc już blisko poprzeczki, musiała wygiąć maksymalnie swoje ciało i na ten moment czekał dziennikarski “sęp”. Wysłane do redakcji zdjęcie natychmiast obiegło świat internetem. ( Tutaj nie pokazujemy tej fotki.)

.

W ciągu kilku dni Allison stała się sławna, ale nie za swoje osiądnięcia sportowe, tylko przez tę nieszczęsną fotkę. Początkowo ta popularność sprzyjała dziewczęcej próżności, lecz gdy zasypywana była masą internetowych komentarzy – stało się to męczące i przykre. Były tam nie tylko pochwały dla jej urody, ale także uwagi obraźliwe i nawet poniżające. Sprawa nabrała takiego rozpędu, że nawet prawnicy nie mogli jej zatrzymać. Sama Allison swoje odczucia tak opisała: “Trenowałam tak ciężko i wszystko na nic. Tego się nie widzi, ważne jest tylko jedno zdjęcie“.

Wytworzyła się atmosfera, która wcale nie pomagała jej w treningach. Towarzyszł jej niepokój, że ktoś ją obserwuje aby znowu zrobić jakieś skandaliczne zdjęcie. Niektóre stacje telewizyjne próbowały ją bronić, ale napiecie nerwowe u dziewczyny nie zniknęło i niekorzystnie wpłynęło na psychiczną odporność. W roku 2013 nie osiągnęła już wyników, które by jej zapewniły wyjazd na Igrzyska Olimpijskie do Londynu w roku 2012.

.

Jeszcze trenowała skok o tyczce podczas nauki w szkole pomaturalnej, jednak bez większych rezultatów. Zrezygnowała z uprawiania sportu i podjęła pracę jako modelka w dużych firmach produkujących odzież sportową. W roku 2017 poznała młodego sportowca i wyszła za mąż po dwóch latach. Teraz oboje oczekują na swoje pierwsze dziecko, które ma przyjść na świat jeszcze przed Bożym Narodzeniem 2021.

Ten przypadek zakończył się szczęśliwie i zraniona emocjonalnie dziewczyna będzie mieć prawdopodobnie normalne życie. Ale ile młodych osób pozostanie okaleczonych na całe życie? Jako rodzice lub nauczyciele, sami oceńcie: czy seksualizacja dzieci i młodzieży jest konieczna dla dobra przyszłych pokoleń?

.

Chrońmy nasze dzieci przed zepsuciem, niech pozostaną niewinne i szczęśliwe.

___________

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Translate »