Kultura dialogu (Cz.1)

Kultura dialogu (Cz.1)

To jest tekst spisany z wywiadu, którego udzielił Roberto Saltini, mieszkający od przeszło 40 lat w Polsce. Kiedy obserwujemy ciągły niepokój, liczne podziały a nawet konflikty, to wielu z nas nie tylko nad tym boleje ale zastanawia się: Skąd się to wszystko bierze? W skali międzynarodowej na szczyty władzy zostały wyniesione osoby, które krążą po świecie jak złe duchy siejąc niezgodę i wciągając coraz więcej narodów w militarne konflikty. Niestety widać to wyraźnie na terenie Polski, która się stała jakby epicentrum zorganizowanej dezinformacji, czego nie są w stanie dostrzec osoby wciągnięte w te wiry. Utrzymywanie ludzi w ciągłym napięciu jest zabójcze dla systemu nerwowego, a spory i nieporozumienia zaszły już głeboko – nawet do rodzinnych domów. Zacznijmy więc budować jedność w najbliższym otoczeniu, rozpoczynając od naszych rodzin. A teraz oddajemy głos człowiekowi, który patrzy na to wszystko bardziej obiektywnie, z dystansu. Oto kolejne stopnie do budowania porozumienia i jedności. Zaczniemy od trudnego pytania.

Czy zjednoczony świat jest możliwy?

Kochani, zjednoczony świat jest jak najbardziej możliwy – odpowiedział p. Roberto – zwłaszcza dzisiaj, gdy chcemy mówić o jednej drodze do zjednoczonego świata, jaką jest dialog. Weszlismy w nową epokę. Szybki postęp nauki i techniki – samoloty, telewizja, telefonia komórkowa, internet sprawiają, że na całym świecie stajemy się coraz bardziej blizcy. Nigdy tak jak teraz nie doświadczyliśmy ludzkości* jako potencjalnej jednej rodziny. Jest to wielka szansa, jaka stoi przed nami – żyć z ludźmi całego świata jak w rodzinie. Czy jesteśmy już do tego przygotowani? Czy jesteśmy do tego zdolni?

(* Dopis naszego portalu: Porządek miłości obejmuje najpierw rodzinę i naród a w kolejności następnej kraje sąsiednie i ludzkość. Budowanie jedności rozpoczyna się od miejsca, w którym żyjemy).

Niestety, to co się dzieje na świecie, co obserwujemy w społeczeństwie – a nawet nierzadko w naszych rodzinach – budzi wątpliwości. Bardzo potrzebujemy tego, by rozwijać umiejętności budowania pozytywnych relacji z ludźmi zarówno z naszego najbliższego jak i dalszego otoczenia. Musimy nauczyć się jak otwierać się jedni na drugich. Różnice miedzy nami nie powinny być powodem do utrzymywania dystansu, zamykania się własnym światem albo jeszcze gorzej – do odrzucenia każdej szansy nawiązania dialogu. A dialgog to budowanie dobrych relacji z ludźmi, którzy myślą i postępują inaczej niż my.

Jeśli chcemy aby świat się stał bardziej zjednoczony, by żył w harmonii i pokoju, to rozwój dialogu między wszystkimi ludźmi zaczynając od naszej rodziny, od środowiska pracy, od społeczności, w której żyjemy – jest zadaniem, które możemy podjąć lub nie. Lecz jest koniecznym. Jak się uczyć budowania dialogu? Niezbędnym warunkiem każdego dialogu jest pozytywne nastawienie do drugiego człowieka, pragnienie dążenia do wspólnego dobra. Jeśli mamy już takie nastawienie, to jakie kroki powinniśmy podjąć by rozpocząć dialog?

____________

1. Pierwszy krok. Człowiek jest zawsze ważniejszy niż sprawa. Szacunek dla drugiego człowieka jest ważniejszy niż jakakolwiek sprawa, którą możemy załatwić lub jaka się może nagle pojawić w trakcie rozmowy z nim, a nam wydaje się bardzo ważna. Pamiętajmy, że kiedy spotykamy człowieka, spotykamy Chrystusa, który się z nim identyfikuje i chce w nim być kochany.

____________

2. Drugi krok to zainteresowanie się ludźmi. Podstawowym wyrazem miłości do potencjalnego partnera dialogu powinno być pokonanie bariery obojętności. Aby dialog mógł się rozpocząć, ten drugi musi czuć, że jestem nim zainteresowany. Że jestem wobec niego otwarty i pozytywnie nastawiony. Dopóki nie podejmę tego kroku ku drugiemu człowiekowi, dopóty nie rozpocząłem jeszcze dialogu. Zainteresowanie się drugim tworzy odpowiedni klimat, aby mógł on zainteresować się mną. Wtedy powstają warunki, by kontynuować dialog.

____________

3. Trzeci krok, to poznanie drugiego. Jeśli interesuję się drugim człowiekiem, mamy szansę aby go poznać lub na nowo. Bo pamiętajmy: każdy człowiek dojrzewa a więc codziennie jest nową osobą. Do tego celu bardziej niż zdolność mówienia, jest zdolność słuchania. Ciekawe, że Bóg dał nam dwoje uszu i tylko jedne usta. I w ten sposób chciał nam zasugerować, jaka powinna być proporcja między słuchaniem a mówieniem: dwa do jednego. Dobrze jest więcej słuchać niż mówić. Jednak, aby prowadzić dialog, trzeba jeszcze nauczyć się dobrze słuchać. Jak dobrze słuchać? Aby móc dobrze słuchać, potrzebna jest wewnętrzna cisza – podobna do tej, którą staramy się tworzyć w sobie, kiedy się modlimy. Trzeba usunąć z umysłu własne myśli, a z serca własne pragnienia. Tylko wtedy powstaje w nas wolna duchowa przestrzeń, pozwalająca usłyszeć drugiego, przyjąć go z tym wszystkim, co chce on nam zakomunikować. Starać się usłyszeć nie tylko słowa, lecz również gesty, spojrzenia i przemilczenia, które mogą czasem być jescze bardziej wymowne i bardziej znaczące niż słowa.

____________

IV. Czwarty krok to poszukiwanie i odnajdywanie podobieństwa. W ludziach, których spotykamy, dostrzegamy także podobieństwa do nas samych – podobieństwa, które nas zbliżają. Ważne jest, by je poszukiwać i znajdować to, co może nas łączyć. Odnalezienie tego jest na wagę złota. Trzeba to zawsze podkreślać i bardzo się z tego cieszyć. Na podstawie tego co łączy, dialog może się dalej pozytywnie rozwijać, a z czasem może rodzić się porozumienie i współpraca a może nawet przyjaźń.

(Część druga artykułu jest obok)

_________________

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Translate »